Zapytaliśmy naszych ilustratorów o ich małe tajemnice, zwyczaje czy rytuały w pracy. 10 pytań i jedno szybkie zadanie.
Poznajcie bliżej Pawła Szlotawę.

Na czym powstają Twoje ilustracje? Wolisz papier czy jednak wybierasz częściej komputer/tablet?

Paweł: Moje ilustracje głównie powstają w formie cyfrowej. Komputer to moje główne narzędzie do robienia rysunków, jednak ostatnio staram się korzystać również z tradycyjnych rzeczy jak np papier, farby i ołówki.

Czy masz jakieś rytuały przed rozpoczęciem pracy nad ilustracją?

Paweł: Nie, nie mam jakiś szczególnych, ale zawsze mam dobrą kawę lub herbatę obok 😉

Co wzmacnia Cię i motywuje w chwilach zmęczenia/zwątpienia?

Paweł: Całkowicie odcięcie jest moim takim wzmacniaczem. Staram się wtedy nic nie robić związanego z rysowaniem i skupić się na przyjemnościach czyli np grach komputerowych. Czasem jest naprawdę ciężko nie złapać za ołówek, ale wtedy tak staram się relaksować i odpocząć.

W jakich warunkach pracujesz? Czy masz swoje ulubione miejsca? 

Paweł: Głównie pracuje w swoim pokoju przy biurku. To praktycznie moja baza, w której powstają wszystkie rzeczy czy to tradycyjne czy komputerowe. Zawsze mam swoich futrzastych kocich kompanów, którzy czuwają nad moją pracą.

Wege
Czy podczas pracy nad ilustracją słuchasz radia, muzyki? Jeśli tak, to jakie klimaty Cię pobudzają do pracy. 

Słucham głównie podcastów np Tu Okuniewska, Twoja Stara nadaje czy Kryminatorium. Zawsze musi mi coś lecieć w tle, ponieważ ciężko mi się pracuje w ciszy. Jeżeli nadrobię wszystkie podcasty wtedy wchodzą seriale na Netflixie czy muzyka. 

Jakie motywy najczęściej wykonujesz? 

Paweł: Są to zazwyczaj ludzie. To oni mnie inspirują do działań. Można za ich pomocą zilustrować wiele fajnych i ciekawych sytuacji. Również uwielbiam koty, co chyba widać hahah.

  • Pies
    49.00 139.00 
Ilustracja, z której jesteś najbardziej dumny? 

Paweł: Zawsze wydaje mi się, że jest to moja najnowsza praca, bo z czasem patrzę na swoje prace i mam ochote poprawić i wszystko zmienić.

Co byś doradził sobie na początku ścieżki zawodowej? Co byś zrobił inaczej? Czy poszedłbyś w tym samym kierunku? 

Paweł: Hmm.. chyba to, żeby być bardziej odważnym. Nic tak nie wstrzymuje naszego rozwoju jak brak odwagi przed popełnieniem błędów. Nie wiem jak jest na innej drodze zawodowej, ale wiem, że na pewno bym tego nie zmienił.

Jacy artyści Cię intrygują, którzy są Twoją inspiracją? Kogo polecasz i dlaczego? 

Paweł: Jest ich wielu: Toulouse-Lautrec, Watts, Diana Arbus, Hanna Czajkowska i wielu wielu innych.

Czym pasjonujesz się oprócz ilustracji? 

Paweł: Kocham rośliny, czasem aż za mocno bo nadmiernie się nimi opiekuję. Kocham również dobre jedzonko i koty. Ostatnio złapałem zajawkę na tatuaże. 

Masz minutę. Narysuj coś – pierwszą rzecz, która przychodzi Ci do głowy. 

Paweł Szlotawa:

Student grafiki na Łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych, stara się być ilustratorem po godzinach. Przyszywany ojciec dwójki kotów: Stanisława i Haliny, pasjonat dobrej pizzy i wyszukanych serialów. Rysuje poważne rzeczy, ale i tak wszyscy mówią że są słodkie i urocze.


Wszystkie ilustracje Pawła, możecie zobaczyć oraz nabyć tutaj.